piątek, 16 października 2009
Nuda²
Kolejny bezczynny dzień biurowy. Kondycja ludzkości odzwierciedla mój obecny świat - oto jedną z głównych wiadomości jest historia sześcioletniego chłopca, który wsiadł do balonu ojca i poleciał. Po kilku godzinach balon wylądował, ale bez pasazera... Przerażenie po globie się rozbiegło. Następnego dnia chłopiec znalazł się - ukrywał się na poddaszu. Nie ma to jak hot nius. Świat się nudzi, a ja z nim.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz